Remarketing ruszy, gdy lista ma co najmniej 100 aktywnych użytkowników z ostatnich 30 dni. Poniżej tego progu Google nie wyświetli reklam. Ten sam próg obowiązuje dziś w sieci reklamowej, w wyszukiwarce i na YouTube, choć wiele poradników wciąż podaje stare 1 000 osób dla wyszukiwarki.
| Gdzie wyświetlasz reklamę |
Minimum aktywnych użytkowników (30 dni) |
Okno członkostwa domyślnie |
Okno maksymalne |
| Sieć reklamowa Google |
100 |
30 dni |
540 dni |
| Wyszukiwarka (RLSA) |
100 |
30 dni |
540 dni |
| YouTube |
100 |
30 dni |
540 dni |
Dane według Pomocy Google Ads, stan na październik 2026 r. Listy klientów (Customer Match) też potrzebują 100 dopasowanych osób, jeśli przesłano je lub odświeżono po 1 lutego 2024 r.
Sto osób na liście to więcej niż sto wizyt, bo część odwiedzających odrzuca zgody reklamowe, a część wraca kilka razy. Policz to na przykładzie gabinetu fizjoterapii z 1 500 wizytami miesięcznie. Cennik ogląda mniej więcej 300 osób, a jeśli zgodę na reklamy da połowa z nich, segment „cennik bez kontaktu” urośnie do około 150 osób i przekroczy próg w ciągu kilku tygodni.
| Ruch na stronie miesięcznie |
Co realnie ustawisz |
| do 500 wizyt |
jedną listę „wszyscy odwiedzający” z oknem 90 do 180 dni; wąskie segmenty nie dobiją do progu |
| 500 do 3 000 wizyt |
2 lub 3 segmenty: cennik, formularz, pozostali odwiedzający, okna 30 do 90 dni |
| powyżej 3 000 wizyt |
pełny podział, w sklepie porzucony koszyk i remarketing dynamiczny z produktami |
W Europejskim Obszarze Gospodarczym remarketing wymaga zgody użytkownika i przekazywania jej do Google przez Consent Mode v2 (tryb uzyskiwania zgody). Wersja 2 dodała dwa sygnały: ad_user_data, czyli zgodę na przesyłanie danych do Google w celach reklamowych, oraz ad_personalization, czyli zgodę na reklamy spersonalizowane. Kto odmówi personalizacji, nie trafi na Twoją listę.
Dlatego lista w Google Ads bywa kilka razy mniejsza niż liczba użytkowników w GA4. Na jej wielkość wpływa projekt baneru cookies: musi dawać realny wybór zgodny z RODO, ale może być czytelny i krótki. Safari i Firefox dodatkowo ograniczają pliki cookie, więc listy zbudowane z danych własnych (adresy e-mail klientów) tracą najmniej.